Błąd 1: porównywanie ofert „po cenie”, a nie po parametrach
Błędy przy wyborze okien często zaczynają się od jednego skrótu myślowego: „ta oferta jest tańsza, więc lepsza”. Jednak cena sama w sobie nic nie mówi, jeśli dwie wyceny obejmują różny pakiet szybowy, inne okucia albo inny zakres montażu. Dlatego porównywanie „kwoty na dole” zwykle kończy się zaskoczeniem, kiedy okna są już na budowie.
Najpierw sprawdź, czy porównujesz ten sam zakres, a dopiero potem oceniaj koszty. W praktyce różnice w cenie biorą się z rzeczy, które widać dopiero w użytkowaniu. Z jednej strony możesz dostać lepszą szczelność, płynniejsze domykanie oraz wyższy komfort, ale z drugiej możesz „oszczędzić” na elementach, które później generują reklamacje.
Żeby uniknąć tej pułapki, dopilnuj, aby każda oferta miała opisane te same punkty. Jeśli któregoś brakuje, dopytaj, bo inaczej porównujesz dwie różne rzeczy.





